Kolejne reedycje w empikach

Kochani, już od dziś na półkach salonów empik możecie znaleźć kolejne nasze reedycje 🙂

1. Kulinarne pojedynki tomy 1-5

Największym marzeniem Soumy jest zostanie pełnoetatowym szefem kuchni w restauracji swojego

ojca i przeskoczyć jego kulinarne zdolności. Niestety, gdy Souma kończy gimnazjum, jego ojciec
Jouichirou, zamyka restaurację na rzecz pracy w Europie i rzuca mu wyzwanie: ma przetrwać w elitarnej, kulinarnej szkole,
gdzie zdawalność wynosi jedynie 10%. Czy Souma sobie poradzi?

 

2. Kuro tom 1-3

Poznajcie Coco, sympatyczną dziewczynkę i jej czarnego kota Kuro.

Pewnego dnia kociak uciekł z domu, a gdy wrócił był dziwny.

Coco i Kuro są jedynymi mieszkańcami wielkiej willi, wokół której czai się coś niebezpiecznego,

a dziewczynka wydaje się nie zdawać sobie z tego sprawy…

Czy jesteście gotowi na historię, która niczym Koralina przyprawi Was o gęsią skórkę?

 

3. Cross x Regalia (JW)

Gatunek/tematyka: fantasy, akcja, romans, shounen, supernatural

Hasero Inumi to licealista, który sam siebie nazywa „ochroniarzem za tysiąc jenów”.

Nie jest to tylko przezwisko, lecz także jego praca! Któregoś dnia ratuje dziewczynę, Natę.

Od tego momentu rozpoczyna się ich historia…
Co wydarzy się, gdy los zetknie ze sobą dwa „Regalia”?

 

11 odpowiedzi na “Kolejne reedycje w empikach”

  1. Yenna napisał(a):

    Drogie Waneko, pilnie poszukiwane to są mangi, do których nie Chcecie zrobić dodruków (jak Vampire Knight, Dengeki Daisy, Special A, czy Paradise Kiss), a nie te powyżej. Szkoda, że robicie reedycje tylko tego, co wam się podoba. Ale co tam, niech ten czytelnik (zwany też klientem, bo za darmo mang przecież nie dostaje) ma kilka serii z brakującymi tomami (nie, nie wszystko można kupić w necie).
    Na samych bl i shounenach to nie Zarobicie.
    Warto byłoby też czasem zapytać czytelników o to, co by oni chcieli. Pozdrawiam.

    • Vilea napisał(a):

      Dokładnie tak. Ja na przykład mam VK całe po angielsku, bo po polsku to jedynie dwa tomy udało mi się kupić. Poza tym, Waneko nie wydało sequeli do tego tytułu (co jest dla mnie kompletnie bez sensu, bo jak się coś wydaje, to albo wszystko, albo nic). Zanim się wyda jakiś tytuł, to warto by zrobić research, na ile ma być licencja i ile osób jest zainteresowanych, to potem nie będzie problemu (dla nas, czytelników) z uzupełnieniem danego tytułu 🙂

      • madmaddiexd napisał(a):

        Najprościej jest gadać i mówić wydawnictwu co ma robić, prawda? Prowadzenie takiego wydawnictwa jest na pewno o wiele bardziej skomplikowane niż wam się wydaje. Zrobić masowy dodruk nie jest tak prosto, gdyby to się waneko opłaciło na pewno by się na to zdecydowali, ale nie mogą przecież tak szastać środkami bo kilka(dziesiąt) osób chce. Tak samo z dodatkami. Też ubolewam nad ich brakiem do kilku serii, które zbieram / zbierałam, ale najwidoczniej nie była to az na tyle popularna seria by im się to opłaciło. Wiecie, że za dodruk i licencje się płaci? Niesamowite. Ciekawe dlaczego nie dodrukują kilkunastu tomów specjalnie dla kilku osób. Spróbujcie być wyrozumiali, naprawdę. Nigdy nie miałam bliższej styczności z jakimś wydawnictwem ale potrafię sobie wyobrazić jak to może wyglądać. Też spróbujcie.

        • Misia napisał(a):

          Podobno licencje wygasają (chyba najczęściej po 3 latach), więc dodruk starego tytułu sprzed np. 10 lat oznacza najpewniej ponowny wykup/przedłużenie licencji. Nie wiadomo nawet, czy to się opłaci. Nie wiem, czy ktoś to zauważył, ale reedycje dotyczą tytułów nowych, na które licencje jeszcze nie wygasły. Od razu mówię, że nie mam pojęcia, jak to wygląda w innych wydawnictwach, ale jeśli chodzi o Waneko, to właśnie takie informacje mniej więcej widziałam na FB, dlatego postanowiłam się nimi z Wami wszystkimi podzielić, może komuś to pomoże jakoś.

        • Ryuumei napisał(a):

          Popieram przedmówcę Madmaddiexd. Oni mają od groma roboty z innymi tytułami, a pomimo wszystko są w stanie zarobić na bl i shounenach (to się po prostu sprzedaje, szczególnie, szkoda że tak jest, wśród młodych dziewczyn i początkujących otaku). Stare serie można upolować na konwentach i w second-handach, ja osobiście polecam stoiska Komiksiarni i Game Overa oraz takie małe, prywatne, bo innej opcji nie ma. Nie pomoże rozkazywanie ekipie Waneko „wydajcie, bo się sprzeda”, oni już sami wiedzą, co jest dla nich korzystniejsze. A mając już trochę stażu w obserwacji rynku i trendów, mogę śmiało stwierdzić, że to im się nie sprzeda- serie te są primo stare a secundo mało popularne. Sama do żadnej z nich się nie przekonałam i nawet gdyby ktoś rozdawał je za darmo, nie wiem, czy bym je wzięła (sorry Waneko, nie mój styl :P). A to, że zaczęli jedną serię, a nie robią jakichś kontynuacji albo dodatków to nie taka prosta sprawa. Do wszystkiego jest osobna umowa, prawa etc. Zobacz choćby tą sytuację- Overlord Light Novel wydaje Kotori, ale mangę o tym samym tytule wydaje JG. To wszystko pieniądze, a jak to się kolokwialnie mówi „hajs musi się zgadzać” 😉 Warto również pośledzić, jaki status ma manga w Japonii czy nawet Anglii/Ameryce- czasami wydania są wstrzymane lub nie są kontynuowane, bo w źródle jest jakiś problem(np. JG ma problem z Log Horizon LN dlatego, że autor w Japonii miał problemy prawne i wstrzymano wydawanie we wszystkich krajach z licencją na tytuł). Patrzmy nie tylko z naszego punktu widzenia, to wszystko się rozjaśni 🙂

    • mangosprota internetu napisał(a):

      TAKIE STARE TYTUŁY DOBRA ROZUMIEM ŻE KOLEKCJONUJESZ BIAŁE KRÓKI WANEKO

  2. Yenna napisał(a):

    Ale po co ta agresja w komentarzach? Umiemy czytać ze zrozumieniem, czy nie bardzo? Ja napisałam tylko kilka słów na temat reedycji do Waneko, a zamiast Waneko odezwali się samozwańczy obrońcy nie wiadomo czego. Po pierwsze – tak się akurat składa, że sama pracuję w wydawnictwie i wiem, jak wygląda sytuacja na rynku komiksowo-książkowym i jak to wszystko działa. Po drugie – jeśli firma (czyli też wydawnictwo) chce na siebie zarobić, ale nie chce stracić klientów (a nawet, uwaga, zyskać nowych) to musi brać pod uwagę ich opinie (tak, wiem, dla niektórych to nowość). A po trzecie – nie, nie wszystko da się gdzieś tam dokupić, zwłaszcza, jeśli było wydane kilka lat temu, a na aukcjach pojawiają się pojedyncze tomy (zawsze nie te, co trzeba) i niektórzy zostają z niepełnymi seriami (albo dokupują brakujące tomy po angielsku, lub w innym języku). Tyle w temacie. Keep calm. Pozdrawiam.

    • Max napisał(a):

      Yenna – dostaniecie jutro ode mnie zamówienie na tonę komiksów, także czekam na info o dostępności, bo klienci czekają i takie tam 😉
      A co do reedycji – to każde wydawnictwo powinno czasami zapytać czytelników o to, co chcieliby dostać (znaczy kupić), bo może się okazać, że dodruk naprawdę się opłaci (nawet kilkuset egzemplarzy, niekoniecznie całych serii). Ale pytać nie tylko na swoim forum, ale również w social mediach typu fejsbuk, ponieważ nie każdy ma konto wszędzie. Zapytać zawsze można.
      Tak przy okazji – takie JPF (którego jakoś nie lubię i nie kupuję ich tytułów) wydaje właśnie, po latach znowu Alitę – lepiej, fajniej, nowe tłumaczenie, mniej egzemplarzy, ekskluzywnie i drożej – a jakoś fani kupują, płacą, i chcą więcej.
      Jak się chce – to można. Pozdrawiam wszystkich 🙂

  3. Yenna napisał(a):

    JPF ma podobno wydać art booki z Sailor Moon (mangi z SM mam po angielsku, w nowym wydaniu, a nie te ichnie, sprzed wielu lat) więc pomimo, że też ich nie lubię (za tłumaczenie i okładki, a wybór tytułów też słaby) to może – może, kto wie, zależy, jak to zrobią i w ogóle 😀
    Jeśli chodzi o mangi w wydaniu polskim, to aktualnie kupuję jedynie mangi z Waneko – tylko chciałabym, aby nieco bardziej słuchało swoich klientów. Tylko tyle, nic poza tym 🙂
    Max – dawaj maila, to rano wszystko sprawdzę.
    Dobranoc Państwu 🙂

  4. mangosprota internetu napisał(a):

    jak wszystko będzie dziś kiedy to piszę to waneko was kocham

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.