Obwoluta No Game No Life LN- Practical War Game

Przed Wami obwoluta No Game No Life Practical War Game! Practical War Game to zbiór sześciu opowiadań o bohaterach serii z rożnego okresu historii Disboard.

Co wydarzyło się, że Feel zdecydowała się stanąć po stronie Zell? W jakie kłopoty wpadła Steph chcąc pokonać Sorę? Jak wyglądaly walki Shinku Nilvalen? Tego i wielu faktów o dziejach Jibril dowiemy się ze zbioru PRACTICAL WAR GAME!

Tego dowiemy się już 14 grudnia, przedpłaty możecie zamawiać tutaj: KLIK

Co sądzicie o tej obwolucie? Która z obwolut serii No Game No Life (NGNL LN, NGNL manga i NGNL LN – PWG) podobała Wam się najbardziej?

7 odpowiedzi na “Obwoluta No Game No Life LN- Practical War Game”

  1. Łukasz.T pisze:

    Niezła obwoluta ^^

  2. Tmii pisze:

    Jak zawsze ładna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  3. Demon pisze:

    I znowu logo Waneko meh. Jakby Wam się nie chciało dostosować w każdej mandze. Psuje okładkę.

    • Robso98 pisze:

      Gdzie ci ich logo psuje okładkę?

      • Demon pisze:

        A co, nie widać? Tutaj, w My hero academia i kilku innych. W ostatnim Magi na przykład już nie gryzie. To widać od razu. Tak, jestem grafikiem i razi mnie coś takiego – jak komuś nie chce się dostosować kolorystyk. Dlatego w większości kupuję mangi z Viza i Yen Pressu – nie psują okładek, a poza tym mają dobre tłumaczenia (żadnej cenzury, albo zmian, jak to nasze wydawnictwa często robią).
        Ale to nie tylko ja tak mam – znajoma z tego samego powodu nie kupuje dwóch ostatnich nowości konkurencji, a kolega wywala obwoluty, zaraz po otworzeniu przesyłki z mangami xD

        • Robso98 pisze:

          No co jak co, ale tutaj logo kolorystycznie akurat pasuje… no dobra, można by je trochę pojaśnić.
          Zresztą logo i tak występuje jedynie na grzbiecie, naprawdę nie widzę jak ono może psuć okładkę.
          A ja myślałem że to ja przywiązuję zbyt dużą uwagę do szczegółów :’)

          • Demon pisze:

            Nie tylko Ty 😀 Przecież wszyscy wiedzą, że w mandze liczy się nie tylko treść i śmieszy mnie, kiedy ktoś gdzieś napisze “ale ważne jest to, co w środku, liczy się fabuła” i że czepianie się drobiazgów jest głupie.
            Nie, nie jest. Tylko treść liczy się jedynie w książce, w mandze ważne jest wszystko – obwoluta i tłumaczenie również (tutaj patrzę głównie w stronę konkurencji, która wielokrotnie dała przykład, że nie warto nic od nich kupować).
            Tak, ja jestem z tych, którzy nie kupują czegoś, jak im nie odpowiada.
            Chociaż akurat Waneko ogólnie ma u mnie plus, jeśli chodzi o jakość wydań – tylko mniej bl i schematycznych shonenów, a będzie jeszcze lepiej, pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.