Tokyo Ghoul:re #1 już jest!

Pierwszy tom Tokyo Ghoul:re już jest! Młody Inspektor pierwszej klasy Haise Sasaki dostaje pod swoje skrzydła oddział Quinx, składający się z dość problematycznych jednostek. Czy bezkonfliktowa współpraca jest możliwa? Czy Quinx sprawi, że życie Sasakiego stanie się pasmem cierpienia?

Wtapiające się w tłum potwory żywiące się ludzkim mięsem. Wyglądają jak ludzie, ale są czymś zupełnie innym. To ghule.

BSG, organizacja zajmująca się zwalczaniem i badaniem ghuli, tworzy eksperymentalny, nowy oddział zwany Quinx.

Co w Tokio czeka inspektora pierwszej klasy, Haise Sasakiego, który nie jest do końca człowiekiem?

→ Tokyo Ghoul:re tom 1 jest już do kupienia w naszym sklepie: LINK
→ W sklepach komiksowych/księgarniach/Empikach tomiki pojawią się w około 1-2 dni robocze od dnia premiery.
→ Przedpłaty zostały już wysłane, dotrą do Was w ciągu 2-3 dni roboczych.
→ Serię Tokyo Ghoul możecie zamówić tutaj: LINK
→ Za 2 miesiące do sprzedaży drugi tom Tokyo Ghoul:re, przedpłaty: LINK

WAŻNA INFORMACJA!

Sklep Waneko od dziś od godziny 15.00 do piątku będzie NIECZYNNY!

Sklepik wróci w piątkowy poranek 🙂

13 odpowiedzi na “Tokyo Ghoul:re #1 już jest!”

  1. Łukasz.T pisze:

    Tomik już do mnie dotarł ^^ Dziękuje za tą zakładkę o którą prosiłem w komentarzu:)

  2. Seris pisze:

    Jest już u mnie, jak i zakładka (jeszcze raz dziękuję). Z innej beczki, ciekawy ten nowy materiał na obwoluty (w każdym razie dla mnie jest nowy) 🙂

  3. Hikiyo pisze:

    Niestety do mnie tomik jeszcze nie trafił ;/ Mam nadzieję że lada dzień się to zmieni! ;D

  4. nottek pisze:

    Do mnie dotarł już w poniedziałek*-* Chociaż nie mogę jeszcze przeczytać, bo nie uzupełniłam jeszcze do końca Tokyo Ghoul =D

  5. Wathewa pisze:

    Na tomik nie mogę się doczekać, jak na każdy nowy tom, no ale trzeba wytrwać 😀
    Czy osoby które nie prosiły o zakładkę, również ją otrzymały? Dopiero wczoraj się o nich dowiedziałam :/

  6. Robso98 pisze:

    Dzisiaj zakupiłem tomik i muszę powiedzieć że jestem pozytywnie zaskoczony. Kompletnie nie spodziewałem się kolorowych stron, może przez ich brak w poprzednim TG… Eh, teraz jeszcze bardziej żałuję że tamte tomy nie miały koloru ;_;
    Ale chyba nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem – tomik na pierwszy rzut oka jest świetnej jakości.

    • Wathewa pisze:

      Niestety, to nie Waneko decyduje które strony mają kolor, a które nie. Ale coś mi świta, że poprzednie tomy też takie strony posiadały 😉

      • Robso98 pisze:

        Niestety, ale nie posiadały. Jednak fakt jest taki że japońskie wydanie TG również nie ma kolorowych stron, więc fakt – to nie wina Waneko.
        ps. Waneko, ja rozumiem, dużo tekstu – mogą się trafić błędy ortograficzne. Ale żeby “kłócić się” napisać przez “u” otwarte?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.