Welcome to the NHK # 1 – recenzje, przykładowe strony + Wasze opinie

Od premiery pierwszego tomu Welcome to the NHK minęły już prawie dwa tygodnie, z racji tego postanowiliśmy podlinkować dwie recenzje tej mang oraz przykładowe strony z 1 tomu. Mamy nadzieje, że to pomoże w podjęciu decyzji tym z Was, którzy jeszcze nie zdecydowali się na zakup.

Przy okazji pytanie skierowane do tych wszystkich którzy już przeczytali 1 tom polskiego wydania NHK: co o nim sądzicie? Zachęcamy do wypisywania swoich opinii w komentarzach.

 

 

30 odpowiedzi na “Welcome to the NHK # 1 – recenzje, przykładowe strony + Wasze opinie”

  1. Akiho pisze:

    chyba “pomoże” a nie pomorze 🙂

  2. Lazarus pisze:

    Czy manga opisywana we wstępie do recenzji nr. 2 to Me Teru no Kimochi?

  3. Ban pisze:

    Świetna manga, dobry format, idealne tłumaczenie. To tyle ode mnie 🙂

  4. agga pisze:

    Też myślę, że manga jest świetna.Dobrze się czyta i ogólnie przyjemna dla oka 😉 Temat, który porusza jest bardzo ciekawy…życiowy.Warto przeczytac.Polecam!; )

  5. Trefl pisze:

    Manga absolutnie mi się podoba – zarówno pod względem jakości wydania jak i pod kątem treści. Wielkie brawa dla Was za to, że zdecydowaliście wypuścić w rynek coś co porusza, bądź co bądź, poważne problemy społeczne i pokazuje rzeczywistość z mniej “lukrowanego” punktu widzenia. Choć komediowa forma może trochę oszukać młodszych, niedoświadczonych czytelników to jednak pozostaje mieć nadzieję, że NHK da czytelnikom do myślenia.
    Teraz trochę od strony technicznej. Forma wydania bardzo mi się podoba. Tomik jest mięciutki aż miło, jest obwoluta, papier też niczego sobie. Czcionki czytelne a przypisy końcowe to bardzo dobre rozwiązanie. No i w końcu wielkie brawa dla tłumacza, choć tutaj mam jedną drobną uwagę. Manga kierowana jest do starszego / dorosłego czytelnika więc zdrobnienia (przynajmniej mnie) jednak trochę rażą. No, ale to tylko jedno małe „ale” z mojej strony 😉 Wszystko inne naprawdę jest bez zarzutu. Świetnie poradził sobie z tłumaczeniem tak trudnego tytułu.
    Z niecierpliwością czekam na więcej.

  6. Nyansas pisze:

    Na początku przeraził mnie format większy od kurosza czy VK, błędów raczej nie zauważyłam. Bardzo przypadło mi do gustu pierwsze strony w kolorze. Ogólnie dobrze się czyta, jestem w pełni usatysfakcjonowana 🙂

  7. lina pisze:

    Manga wyróżnia się na tle innych mang wydanych na polskim rynku :D. Brakuje w Polsce takich ciekawych mang dla dojrzalszych czytelników, które poruszają ciężkie i aktualne problemy:). Oglądałam 4 pierwsze odcinki anime i muszę przyznać, że wersja papierowa bardziej mi przypadła do gustu :0.Mangę czyta się bardzo szybko i przyjemnie oraz fajnie że jest większy format. Cieszę się, że mimo poważnej tematyki nie zabrakło komediowych wstawek. Jestem ciekawa jak cała akcja potoczy się dalej :). Długo się wahałam, ale po przeczytaniu 1 tomiku utwierdziłam się w tym, że manga jest ciekawa i warto zamówić prenumeratę ^^

  8. Łukasz.T pisze:

    Anime było świetne to i pewnie manga też będzie:P ale na razie muszę czekać bo portfel jest bardzooo pusty:D

  9. martens pisze:

    zabawna, aktualna, dobrze wydana manga, tyle 😀

  10. Foris pisze:

    Takie pytanie niezwiązane z tematem. Dlaczego w sklepiku nie ma drugiego tomu Karin? Jest pierwszy a później od razu trzeci, braki na magazynie czy może zwykły błąd?

  11. Kazekami pisze:

    A więc jeśli chodzi o mnie to…

    Okładka – bardzo rzucająca się w oczy, Mimo koloru bardzo miła dla oka.

    Papier – nie wiem, może tylko mnie się wydaję. Bardziej mangowy, taki japoński :). Miły w dotyku, i w przewracaniu kolejnych kartek 🙂

    Format – jak najbardziej na plus. Większy format = lepsze czytanie.

    I na koniec najlepsze:

    tłumaczenie – wielkie ukłony dla tłumacza. Tłumaczenie bardzo dobre. Sytuacje śmieszą dzięki tłumaczeniu (nie to co np. OP)

    I co tu dodać, chyba tylko pogratulować i liczyć na to, że nie spoczniecie na laurach. Oby tak dalej.

    Pzdr,

  12. Ja pisze:

    Bardzo mi się podoba polskie wydanie, zwłaszcza format mangi,biały papier i tłumaczenie – ponieważ nie jest ono pozbawione wulgaryzmów tak powszechnych w życiu codziennym 😉

  13. vader150 pisze:

    Genialna manga , dawno się już tak nie uśmiałem czytają coś , czekam na następne tomy 😉 , a co do formatu to jest świenty – większy format – lepiej sie czyta/podziwia rysunki , fajnie by było jakbyście wydali w takim formacie pandore hearts ;D

  14. Ban pisze:

    A właśnie Pandora będzie w jakim formacie?

  15. Red pisze:

    Niestety w małym.

  16. iiv pisze:

    Z tytułem spotykałam się kilka razy w czeluściach Internetu, ale nie potrafił mnie do końca skusić… Jednak podczas wizyty w Empiku tomik wpadł mi w oko i, chociaż częściowo odsunęłam się od mangowych zainteresowań, skusiłam się na zakup. Nie żałuję! Świetnie wydany, tłumaczenie bardzo na czasie, podoba mi się pomysł na spis adnotacji na końcu, no i sama zawartość godna uwagi. Na pewno będę się zaopatrywać w kolejne tomiki i zainteresuję się wersją anime. Dziękuję ^ ^

  17. Anita pisze:

    Ja dodam negatywny komentarz. Raczej nie kupię mangi, ponieważ jest ecchi. Nienawidzę ecchi ,bo psuje całą magię czytania. Wkręca cię fabuła,a w międzyczasie majtki itp. przed oczami i to psuje urok mangi.Wiem,że akurat w tej mandze to temat główny lecz i tak nie przełknę tego. Wybaczcie mi!

  18. Red pisze:

    @up
    Tam jest tyle ecchi co kot napłakał. Zresztą nie wiem co ci te majki tak przeszkadzają. I ecchi nie jest w tej mandze tematem głównym, nie wiem kto ci takich bredni naopowiadał.

  19. Vigoria pisze:

    @ Anita
    Mówisz o czymś, o czym pojęcia nie masz. Przeważnie w takich sytuacjach osoba nieświadoma, ośmiesza się w tłumie zaznajomionych.

  20. Trefl pisze:

    @Anita, w NHK ecchi faktycznie jest bardzo mało. I mówi to osoba, która już się z tym tytułem zapoznała 😉 Poza tym i co najważniejsze: w NHK ecchi nie jest po to tylko, żeby sobie tam było. Poprzez umieszczenie go w tej mandze i omówienie go autor nakreśla poważny problem społeczny. A jak można mówić o problemie nie podając przykładów? Ecchi w NHK funkcjonuje właśnie jako przykład. Nie powinno Cię to zniechęcić do zapoznania się z tak kapitalnym tytułem 😉

  21. doci pisze:

    Manga jest oczywisćie genialna. Jakie było moje zdziwienie, kiedy w ogóle zobaczyłam to na półce (od dłuższego czasu nie śledzę wydawniczych nowości)! A jaki pisk na całą księgarnię 😀 Mam nadzieję, że fabułą albo chociaż żartami będzie jeszcze trochę odbiegać od anime, ale nawet jeśli nie, już szykuję pieniążki na resztę serii <3 I jak już wspomniał, gratki za oznaczenie mangi od 18, i wrzucenie kilku dodających uroku/realizmu(w zależności gdzie) wulgaryzmów.

  22. acidofilka pisze:

    Cacy! Nie spodziewałam się że ten tytuł będzie wydany w Polszy, dlatego też wielkie moje zdziwienie było gdy ujrzałam NHK na półce w Empiku 😀
    Co prawda ogarnęłam już dawno temu całość mangi + całe anime, jednak papier ma swój urok a poza tym chętnie odświeżę sobie temat :3
    WARTO, tytuł porusza ważne tematy, wcale nie tak obce w naszym kraju. My po prostu inaczej to nazywamy (w ogóle to nazywamy?) i nie jest to nagłaśniane ale dzieje się. Ot, choroba cywilizacyjna.

  23. shironeko pisze:

    Dość sceptycznie podchodziłam do tego tytułu. Ani okładka mnie nie porwała, ani opis, ale stwierdziłam, że zaryzykuję i kupię…. i nie żałuję 😀 niedość, że format świetny, idealny do czytania, to jeszcze fabuła i tłumaczenie godne pochwały. Brawo Waneko, mam nadzieję, że jeszcze nieraz mnie tak miło zaskoczycie 😀

  24. MementooMori pisze:

    Super !!

  25. Mao-chan pisze:

    Rewelacyjna manga ; )
    Duży plus należy się dla tłumacza za pozostawienie oryginalnego, japońskiego zwrotu “senpai”, nie zastępując go polskim odpowiednikiem, jak miało to miejsce w “Vampire Knight” (zwrot “kolego Kaname” brzmi strasznie nienaturalnie, strasznie mnie to irytuje).
    Jakość wydania stoi na wysokim poziomie, większy format zapewnia większą wygodę podczas czytania (niekiedy ciężko doczytać co pisze drobniejszym druczkiem, tu nie miałam takiego problemu).
    Ciekawy jest też dodatek zamieszczony po właściwej treści mangi, związany z grą tworzoną przez Tatsuhiro i Yamazaki’ego.
    Nie uważam ecchi za coś zbędnego, wręcz przeciwnie, w tym tytule jest on jak najbardziej potrzebny i gdyby zabrakło tego elementu, cała manga straciłaby swój urok 😉
    Komiks zmusza do refleksji, co także zaliczam do pozytywów. Oby było więcej tytułów, poruszających podobne problemy społeczne i nie tylko. Pozdrawiam;)

  26. Shiro pisze:

    Manga jest wspaniała, świetnie wydana, rewelacyjne tłumaczenie. Jeden drobny chochlik: zamiast strony nr 137 wydrukowana jest 135. Chodzi wyłącznie o numerek na dole strony – treść mangi się zgadza. 😉

  27. Kompozyt pisze:

    Manga świetna! Jak tylko pojawił sie opis tego tytułu, juz wiedziałem, ze musze to mieć.Za tłumaczenie – 10/10. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.