E-Mangi już w sprzedaży!

grafika na strone in
Wyobraźcie sobie, że zaspaliście, wybiegacie z domu i w ostatniej chwili dopadacie do pociągu/autobusu. Czeka was dłuższa przejażdżka, ale w pośpiechu zapomnieliście zabrać ze sobą czegoś do czytania! I co teraz…?

Mamy dla Was rozwiązanie! Z myślą o takich sytuacjach, jak również o wygodzie, wprowadziliśmy do sprzedaży e-mangi!

Wprowadziliśmy już pierwsze tomy Ao no Exorcist, Dogs i Tokyo Ghoula. Oczywiście, będziemy poszerzać nasza ofertę e-mang o kolejne tomy, jak i kolejne serie. Warto je wypróbować, bo są w promocyjnej cenie, jedynie 11,99 zł za tomik!

Gdzie je kupić? Zapraszamy tutaj→ KLIK

 

 

31 odpowiedzi na “E-Mangi już w sprzedaży!”

  1. Juki pisze:

    E-Mangi to nie dla mnie. Kupuję papierowe tomiki bo o wiele lepiej mi się czyta niż na monitorze :).

  2. Porzeczka pisze:

    E-Mangi ;-; to to samo jak E-Booki i moim zdaniem są do kitu :/ wolę mieć na półce to co przeczytałam.

    • aqwet pisze:

      Poczekaj, poczekaj. Pogadamy jak będziesz miała ten sam problem co ja, gdzie jeden pokój to za mało na bibliotekę książek i mang. Przynajmniej gry mi załatwia steam. Kolejnym plusem, który powinien być wykorzystany to lepsza edycja. Koniec z obcinaniem dymków, gubieniem kadrów w zgięciach i łatwość poprawienia błędów. Niestety nie wiem jak ma się komiks do ebookow, bo wszelkie czytniki bez eink są badziewne, a eink ma straszne ograniczenia. Z braku miejsca będę zmuszony powoli przemyśleć taki format składowania mang.

      • Chłopek roztropek pisze:

        “Tak swoją drogą przydałby się polski abonament na mangi na telefonie. Coś jak audioteka albo Legimi.”
        Nie mógłbym ująć tego lepiej. Przyznam się, że zbieram mangi od 15 lat i kupuję prawie wszystko co wychodzi na polskim rynku. Korzystam z różnych promocji oferowanych w internecie przez co stać mnie na dużą ilość tytułów. Tutaj jednak powstaje główne pytanie. Gdzie to wszystko mieścić? W domu po pewnym czasie już się nie da. Nie chcę wyrzucać starszych tytułów czy oddawać skoro uważam, że są tak samo dobre i aktualne jak kiedyś a często do nich powracam. Jeszcze kilka lat temu wszystko było ok, w znaczeniu wydanie kilku stówek na mangi wydawał się świetnym pomysłem bo było gdzie je ułożyć. Nie chciałbym rezygnować ze swojego hobby. Rodzi się duże wyzwanie dla wszystkich polskich wydawnictw i nie chodzi tutaj tylko o mangi a także o komiks amerykański czy też komiks europejski. Jesteśmy zalewani masą wspaniałych tytułów za co polskim chwała wydawcom i rynek rozrasata się niesamowicie jednak brak dobrej aplikacji internetowej czy to na abonament czy na wykupywanie dużej liczby tytułów cyfrowo nie widać. I jest to widoczne na polskim rynku już od jakiś kilku lat. Co pół roku zaglądam w internet jednak takich aplikacji nie widać a będą musiały one zostać wprowadzone jeśli tytuły wydawane dla danej publiki mają przynosić zyski. Kocham wydawnictwo Waneko i wspieram Was całym sercem kupując masę waszych tytułów. Jakby w przyszłości udało wam się wydać mangi na abonament w wersji cyfrowej czy ich wykupowanie byłoby to spełnieneim marzeń z powodu coraz mniejszego miejsca na półkach. Pozdrawiam was serdecznie i życzę masy zapału do pracy

  3. Liffa pisze:

    Wolę czuć papier… Nie skorzystam :/

  4. Ula pisze:

    Papier czy e-book. Kwestia wygody, ale to świetne rozwiązanie dla osób niedowidzących.

  5. TheMrEmperror pisze:

    Nie chcę nikogo urazić ale dla mnie to głupota. E-książki to coś co nie ma większej racji bytu i jak dla mnie są kompletnie bezużyteczne. Pewnie jest trochę osób które wolą takie gdyż nie chcą “dźwigać” prawdziwych książek lub siedzą ciągle w telefonie ale ja w życiu nie kupię żadnej E-książki. Książka to książka, uwielbiam jej dotyk, wygląd i zapach i mogę swobodnie po niej wędrować o co ciężko w E-książkach. Uważam że Waneko jako wydawnictwo sprzedające książki nie powinno skupiać się na E-książkach i zostawić to Elektronicznym Wydawnictwom lib ewentualnie stworzyć jakiś osobny dział który się tym zajmie. Cóż ale nie mnie o tym decydować, róbcie co chcecie ale mam nadzieję że papier dalej będzie priorytetem.

    Wyrażam tu tylko swoje zdanie i nie mam zamiaru nikogo urazić.

    • Aoi55 pisze:

      Polać tej Pani (=3=)/ Całkowicie się zgadzam ! Nie uważam, żeby było to coś złego, bo w sumie fajnie, że Waneko się rozwija i wprowadza ofertę dostosowaną do dzisiejszych czasów i technologii, ale jest to spoko tylko wtedy, gdy nie skupicie się na tym za bardzo 🙂 Bo i tak, wedłog mnie, książki (czyt. mangi :)) na papierze wygrywają na 1000% z e-bookami!

      • Aoi55 pisze:

        Tudzież *Polać temu Panu x’d!! Przepraszam, jeśli nastąpiła pomyłka płci (>////<).

        • Psy4ry pisze:

          Sugerujesz, że jest obojniakiem? (co tak właściwie nie jest niemożliwe) Czy po prostu korzystasz ze słów, których nie rozumiesz?

          • TheMrEmperror pisze:

            Obojnakiem nie jestem ^^
            Ale ciekawe, od lat nie spotkałem się z sytuacją by ktoś nie mógł stwierdzić mojej płci 😀

    • Aoi55 pisze:

      Nie, nie korzystam ze słów, których nie rozumiem, bardzo przepraszam, jeśli coś jest nie tak w mojej wypowiedzi (-_-), po prostu po tym wpisie nie mogłam stwerdzić czy mam do czynienia z Panią czy Panem (nie było np. czasowników, które wskazują na osobę w pierwszym wpisie), a z nickami użytkowników na bierząco nie jestem i regularnie forum też nie śledzę 😛 Nie rozumiem natomiast skąd ta sugestia z obojniactwem (-_-)… Jeśli uraziłam Was tą wypowiedzią to z góry przepraszam.

    • Krzysztof Kopeć pisze:

      Ja akurat jestem wielkim sympatykiem ebooków, ale do twojej oceny zupełnie nic nie mam 😀 . Skoro tak twierdzisz, to znaczy że tak u ciebie jest i tyle. Z mojej strony ebooki to świetna sprawa, bo jest kilka sklepów walczących u nas o klientów promocjami – i dzięki temu można kupić świetne rzeczy po niskich cenach 😀 . Oczywiście zdarzają się również padaki wyciskające człowiekowi mózg przez uszy (Lód Dukaja i Ulisses Joy’ca), no ale mówi się trudno…
      Z kolei mangi czytam wyłącznie na papierze, chociaż nie wiem czy przy importach się nie przesiądę.

  6. k.x. pisze:

    Wow, wow, wow! Jestem dumna i zachwycona 😀 Uwielbiam nowinki techniczne i strasznie się cieszę, że mangi weszły na rynek e-booków. Mam nadzieję, że pomysł wypali i niedługo będę mogła dostać resztę Egzorcysty na czytnik 😉

  7. Ula pisze:

    Mang ktore dostepne sa w wersji papierowej nie mam zamiaru kupowac, ale bylabym szczesliwa gdybyscie dodali wasze stare serie bez dodrukow

  8. Kyo pisze:

    O, widzę, że ktoś mnie wyprzedził, ale sama chciałam zasugerować, że jeśli e-mangi to najlepiej te starsze, niedostępne już serie – osobiście chętnie bym kupiła np. Jeża, GTO, Kindaichiego i inne fajne tytuły. Ale i tak pomysł niezły 😀

  9. Lux pisze:

    A moim zdaniem to jest bardzo dobry pomysł.
    Tak, e-manga nie zastąpi prawdziwego, namacalnego tomiku, ale dla mnie te 8zł robi sporą różnicę i uważam, że Waneko właśnie robi ukłon w stronę tych, którzy nie zawsze mogą sobie pozwolić na luksus jakim jest manga.
    Z wielką chęcią ujrzę stare tytuły, które już nie są drukowane jak te i obecne.

    Good Job Waneko!

  10. Psychoxs pisze:

    Byłabym zachwycona gdybyście dodali Kuroshitsuji 🙂

  11. Emola Wolf pisze:

    Czy w późniejszym czasie będzie można je kupić również np. z Niemczech? Obecnie mieszkam za granicą i na Google Play pisze, że produkty nie są dostępne w tym kraju.

  12. Łukasz.T pisze:

    Nie interesują mnie E-Mangi. Wole przeczytać mangę i postawić ją na półkę.

  13. Pchan pisze:

    Ja na pewno nie zainwestuje w E-Mangi z prostego powodu, takie wydania nie mają dla mnie żadnej wartości. Wolę zapłacić więcej, ale mieć coś co mogę postawić na półce i do kolekcji…

  14. Berii pisze:

    Ciekawe!
    a swoją drogą ile nowości się szykuje! ciekawie je umieściliście 😀 oj Waneko, wy to lubicie urozmaicać nam życie 😛

  15. Tokusa pisze:

    Nie jestem zainteresowana. Przede wszystkim mangi lubię czytać wtedy, gdy mam na to nastrój i czas i nie mylę o tym, żeby wysiąść na swoim przystanku i iść do pracy :V Tak sako w godzinach szczytu lub luźno popołudniowych- powodzenia z czytaniem w zatłoczonym autobusie. Więcej wymienili moi poprzednicy, ale no… Jak dla mnie funkcja ta nie zda egzaminu.

  16. Tessa pisze:

    Ja zostaję przy papierze 🙂 Nie jestem fanem wersji elektronicznych, ale pewnie znajdą się i tacy, co będą zachwyceni. Fajnie. że idziecie do przodu.

  17. Janmax pisze:

    Doskonała opcja, dla ludzi mających malutkie mieszkania z wieloma domownikami. Świetnie sprawdza się w podróży. Kupiłem tom Tokyo Ghoul i czytałem sobie właśnie jadąc tramwajami i autobusami. Poprzednicy piszą o straconej wartości i jej braku. Jednak racjonalnie podchodząc płacimy za pracę włożoną w tłumaczenie, wydanie, za pracę twórców mangi, rysowników etc. owszem fizyczny nośnik można odsprzedać czasem nawet przy rzadszych wydaniach zyskać. Jednak przy większości popularnych mang używki są po jakimś czasie po kilka złotych, a jeszcze trzeba znaleźć kupca, zapakować wysłać etc. Wszystko ma wiele stron. Ja uważam że taka opcja jest świetna jako opcja dodatkowa, kupujesz to co chcesz posiadać fizycznie, a to co tylko przeczytać cyfrowo. Tak swoją drogą przydałby się polski abonament na mangi na telefonie. Coś jak audioteka albo Legimi.

  18. Ups pisze:

    Jak dla mnie to świetne rozwiązanie, zwłaszcza w przypadku tasiemców na które zwyczajnie nie mam u siebie miejsca! Mam nadzieję że będziecie dodawać do e-oferty kolejne tytuły! : )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.